Tess Gerritsen "Osaczona"

Źródło: Tania Książka
Miranda Wood została oskarżona o zamordowanie byłego kochanka, Richarda Tremaina. Jego zakrwawione ciało zostało odnalezione w jej sypialni. Obok zwłok leżał nóż kuchenny, którym zadano ciosy. Kiedy za Mirandę zostaje wyznaczona kaucja ktoś anonimowo ją wpłaca. To podejrzane, tym bardziej, że nie była to mała kwota. Miranda musi udowodnić swoją niewinność, mimo że wszystko świadczy przeciwko niej. Walcząc o dobre imię, odkrywa krok po kroku mroczną sieć kłamstw, szantażu i korupcji. 

Czytałam tę książkę wieki temu, ale dzięki wznowieniu wydanemu przez HarperCollins mogłam sobie przypomnieć, o co chodziło w tej powieści.

Wydawca postanowił oddać w ręce czytelników pierwsze powieści autorki. Są w innych klimatach niż cykl z Jane i Maurą, ale nie powiem, że są złe. Po prostu w pierwszych powieściach autorki ta kładła duży nacisk na wątek obyczajowy, żeby nie nazwać go romansowym.

Było mi żal głównej bohaterki, wpakowała się w niezłe bagno. Musiała udowodnić, że to nie ona zamordowała swojego byłego kochanka. A dowody nie przemawiały na jej korzyść. Zabito go w jej domu nożem, który do niej należał. Ktoś miał powód, by wmanewrować ją w morderstwo. Kto i dlaczego? O tym już musicie przekonać się sami.

Moim zdaniem powieść jest troszkę za krótka. Chętnie poczytałabym więcej o tym, jak wyglądały relacje między poszczególnymi bohaterami. Zostały tylko zarysowane, a szkoda, bo gdyby to pociągnąć, powstałaby ciekawa, mroczna historia o rodzinie z tajemnicami. 

To książka na jedno popołudnie, góra dwa. Czyta się ją szybko, wciąga. Patrząc na tę historię, widzę, jak bardzo autorka na przestrzeni lat poprawiła swój warsztat. Nie zrozumcie mnie jednak źle. Nie uważam, że jej pierwsze powieści są złe. Po prostu są inne, ale i tak warto się z nimi zapoznać.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękuję Wydawnictwu HarperCollins.

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne. Jeśli zostawicie mi swój adres to obiecuję, że Was odwiedzę :)

Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka