Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłka nożna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłka nożna. Pokaż wszystkie posty

Tony Adams, Ian Ridley "Tony Adams. Uzależniony"

Pamiętam, że kiedyś, gdy oglądałam mecz z mężem mojej chrzestnej, on zaczął obliczać, ile milionów biega właśnie po boisku. Piłkarze zarabiają krocie, jeżdżą dobrymi samochodami, mają duże domy, stać ich na wszystko. Wielu ludzi zazdrości im dobrobytu. Wydaje nam się, że ich życie to bajka. Historia Tony'ego Adamsa pokazuje coś zupełnie innego. Na okładce czytamy, że piłkarz "Miał tylko dwa nałogi, jeden silniejszy od drugiego: futbol i alkohol. Pierwszy pozwolił mu zostać legendą Arsenalu i jednym z najlepszych piłkarzy swoich czasów. Drugi omal nie doprowadził go na samo dno…" Adams zdobył się na odwagę i postanowił podzielić się z czytelnikami swoją historią.

Tony Adams. Uzależniony to opowieść o wzlotach i upadkach legendy Arsenalu. Jego życie toczyło się między boiskiem i barem. Jak sam przyznał, gwoździem do trumny był ślub z Jane, kobietą uzależnioną od narkotyków. Mężczyzna sięgał po alkohol, by zapomnieć o troskach. Miał na tyle pieniędzy, że nie musiał się o nie martwić, więc przepuszczenie kilku tysięcy w ciągu jednej nocy nie stanowiło dla niego problemu. Nie przejmował się tym, że upijał się do nieprzytomności i nie pamiętał, co się z nim stało. Przyznanie się do problemu przyszło mu z trudem. Nawet wypadek samochodowy, który spowodował po pijaku, nie zrobił na nim wrażenia.

To opowieść nie tylko o problemach z alkoholem, ale również o karierze piłkarskiej. Tony Adams na boisku dawał z siebie wszystko, choć często pojawiał się na treningach na bani. Myślę, że pasjonaci piłki nożnej znajdą tutaj coś dla siebie i nie będą rozczarowani. Piłkarz nie skupił się wyłącznie na sobie. Za jego pośrednictwem możemy dowiedzieć się, w jaki sposób zmieniał się Arsenal.

Ta książka mną wstrząsnęła. Tony Adams był uzdolnionym piłkarzem. Na boisku był odpowiedzialny za siebie i za drużynę. W życiu codziennym wolał uciekać od problemów. Zabawa w dorosłego mu nie wychodziła. Nie potrafił nawet zająć się własnymi dziećmi, wolał wywozić je do teściowej. W końcu jednak postanowił zabrać się za siebie. Miał dla kogo zerwać z nałogiem.

Piłka nożna z jednej strony przyniosła Tony'emu Adamsowi sławę i pieniądze. Z drugiej strony zaś zaciągnęła go do baru. Czysty paradoks. To, co dawało mu siłę, jednocześnie ciągnęło go na dno. Tony Adams. Uzależniony to historia, która pokazuje czytelnikom inną twarz legendy Arsenalu. Możemy na własnej skórze przekonać się, z jaką wielką presją musiał się on zmagać. Na naszych oczach z gwiazdy stał się alkoholikiem, któremu nie przeszkadzało to, że jest nieumyty i nie ma na sobie czystych ubrań. Na szczęście znalazł w sobie siłę, by wyjść na prostą. Polecam wszystkim fanom Tony'ego Adamsa.

Tony Adams, Ian Ridley
Tony Adams. Uzależniony
Wydawnictwo Sine Qua Non
Kraków 2016

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję
Wydawnictwu Sine Qua Non.

Pavel Nedved "Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają"

 
"My, piłkarze, dajemy tym ludziom marzenia i sprawiamy, że się uśmiechają, darowujemy im coś pięknego, coś, w co wierzą i dzięki czemu dobrze się bawią. Coś, co przynosi im radość. Życie bywa trudne, a coś takiego jak piłka nożna może uczynić je odrobinę lepszym."

Są piłkarze, którzy chociaż nie wbijali bramek z prędkością światła, zapisali się w historii piłki nożnej i wzbudzali sympatię fanów. Należy do nich bez wątpienia Pavel Nedved, wybitny piłkarz czeski, który przez kilka lat grał w barwach klubu Juventus Turyn i nie porzucił go, choć został on zdegradowany w wyniku afery Calciopoli do Serie B.
Pavel Nedved rozpoczyna swoją autobiografię od dnia, w którym zawiesił korki na kołku i oficjalnie zakończył swoją karierę piłkarską. Kolejne rozdziały chronologicznie przedstawiają nam to, w jaki sposób wyglądało jego życie. Miłością do nogi zaraził się od ojca, który grywał w klubie RH Cheb. Pavel Nedved w książce opisuje drogę, jaką pokonał z klubu TJ Skalna do Juventusu Turyn. Nie będę Wam tego opowiadać ze szczegółami, musicie się o tym przekonać sami. Zatrzymam się jednak na chwilę przy Juventusie. Wspomniałam na początku, że w wyniku afery został on zdegradowany do Serie B. Nedved, o którego bezskutecznie starały się światowej sławy kluby piłkarskie, postanowił pozostać na tonącym okręcie i pomóc mu wznieść się znów na powierzchnię. Determinacja Nedveda i m.in. Alessandra Del Piero oraz Davida Trezegueta budziły uznanie u rywali.
Nad jedną rzeczą Pavel Nedved ubolewa do tej pory. Nie dane mu było zagrać w finale Ligi Mistrzów. Dostał dwie żółte kartki za faule i został wyeliminowany z gry. Juventus przegrał w finale z AC Milanem w karnych. Komentatorzy uznali, że główną przyczyną porażki włoskiego zespołu był brak Nedveda.
Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają to opowieść nie tylko o piłce nożnej i grających w nią zawodnikach. Nedved porusza tematy związane z polityką. Mówi, że to dziwne uczucie urodzić się w jednym kraju, a dorastać w innym, nie zmieniając miejsca zamieszkania. Nie snuje jednak wywodów na ten temat. Piłkarz podkreśla, że najważniejsza była dla niego rodzina. Żona Ivana oraz dzieci były i są dla niego opoką. Wspominał też swoich zapracowanych rodziców i dziadków, u których spędzał sporo czasu. To właśnie oni mieli spory wpływ na to, kim się stał. Kiedy czytałam o nich, czułam bijące z tych wspomnień ciepło i miałam łzy w oczach. Przypomniał mi się mój nieżyjący już dziadek, który nauczył mnie jak żyć. Uśmiech na mojej twarzy wywołała zaś opowieść o tym, jak piłkarz próbował zdobyć serce swojej żony. Jak dobrze, że pan mąż nie wpadł na coś podobnego :)
Pavel Nedved pozwolił mi w inny sposób spojrzeć na piłkarzy. Nie chcę tu nikogo osądzać, ale mam wrażenie, że większość z nich stara się odcinać kupony od sławy i robić wszystko, by świat o nich nie zapomniał. Nedved był inny. Przyznał się do tego, że onieśmiela go życie w blasku reflektorów. Zamiast pławić się w blasku chwały, wolał wrócić do domu po to, by nakarmić plującego jedzeniem na odległość syna. Piłkarz nie bał się opowiedzieć o tym, jak wyglądały jego kłopoty z alkoholem. Pozwolił poznać się z różnych stron, nie odsłaniając jednocześnie zbyt wiele.
To obowiązkowa propozycja dla fanów Juventusu Turyn. Tę książkę czyta się naprawdę szybko. Jest pełna radości i wzruszeń. Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają to jedna z lepszych autobiografii piłkarzy, jakie do tej pory czytałam. Jestem pewna, że kiedyś jeszcze do niej wrócę.

Pavel Nedved
Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają
Wydawnictwo Sine Qua Non
Kraków 2015

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.
Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka