Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof A. Zajas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof A. Zajas. Pokaż wszystkie posty

Krzysztof A. Zajas "Wiatraki"

Kiedy czarne skrzydło śmierci zdmuchnie kogoś tuż obok ciebie, tracisz poczucie sensu najprostszych działań. Jesteś bez reszty zaprzątnięty elementarną frazą: był i go nie ma. Śmierć nie jest absurdem, tylko generatorem absurdu.
Podkomisarz Lucjan Bałyś, wysłany na konferencję na Pomorze, zostaje wmieszany w porachunki miejscowych gangsterów. W tym samym czasie blisko Słupska ktoś w sposób bestialski i makabryczny morduje trzech mężczyzn, a Bałyś znika bez śladu… Na pomoc wyrusza inspektor Krzycki, który działa na granicy prawa, by uratować kolegę. Czy uda mu się go odnaleźć?

Krzysztof A. Zajas "Oszpicyn"

Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale moim zdaniem dzieci są najstraszniejszym elementem każdego horroru, w którym się pojawiają. Podobnie było w przypadku tej książki, ale po kolei.

Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione. Nawet dziennikarz, który prowadzi własne śledztwo nie docieknie prawdy… On jako pierwszy musi się z tym zmierzyć: demony przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.

Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka