Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść psychologiczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść psychologiczna. Pokaż wszystkie posty

Anna H. Niemczynow "Należy do mnie"

 

Helena, była primabalerina, dla rodziny zrezygnowała z dobrze zapowiadającej się kariery. Jej mąż, Wiktor, nie docenia tych poświęceń, prowadząc podwójne życie u boku enigmatycznej Klary.

Fausti, córka małżeństwa, usiłuje odnaleźć się w rzeczywistości pełnej tajemnic, pozorów i gier wymykających się dorosłym spod kontroli. Dziewczynce z pomocą przychodzi terapeutka dr Mound, za której kunsztem pracy skrywa się bolesna historia.

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #376 Magdalena Zimniak "Żywa i martwa"

 

Maja jest przekonana o własnej śmierci, ale nadal musi funkcjonować w świecie żywych. Zmarłej w tragicznych okolicznościach matki nie pamięta, a ojciec nie radzi sobie z chorobą córki. Tymczasem szkolna psycholożka, zaangażowana w pomoc nastolatce, zaczyna otrzymywać wiadomości z pogróżkami. Komuś zależy, by kobieta przestała interesować się Mają i jej rodziną. Co zdarzyło się w Stanach? Czy klucz do teraźniejszości tkwi w przeszłości? Czy Maja ma jeszcze szanse na ratunek? 

Sylvia Plath "Szklany klosz"

Dla człowieka siedzącego pod szklanym kloszem, znieczulonego na wszystko, zatrzymanego w rozwoju jak embrion w spirytusie, całe życie jest jednym wielkim, złym snem.
Esther, główna bohaterka powieści, miała 19 lat, gdy przyjechała do Nowego Jorku, gdzie jej świat zaczyna rozpadać się na kawałki. Nie potrafi się jednak odnaleźć w tym mieście. Nie ma ochoty na nocne zabawy, nie umie znaleźć odpowiedniego towarzystwa, jest zniechęcona. Odkrywa, że dobre oceny, które zawsze zdobywała w szkole, tutaj nie mają znaczenia. 

Małgorzata Warda "Dziewczyna z gór"

Każdego roku bez śladu ginie wiele osób. Jedną z nich była Nadia, bohaterka tej powieści. Miała zaledwie jedenaście lat, gdy została porwana przez mężczyznę z przyczepy kempingowej, która stała przy jej domu. Została wywieziona w góry, do chaty położonej na odludziu, otoczonej wilkami i rozległymi lasami. Tam dziewczyna musiała nauczyć się żyć w zgodzie nie tylko z naturą, ale także i z porywaczem. 

Michelle Richmond "I że cię nie opuszczę"

Zawsze odbieraj telefon od małżonka.
Regularnie obdarowujcie się prezentami.
Kilka razy w roku wyjedźcie gdzieś razem.
Nikomu nie wspominajcie o Pakcie.

Alice i Jake niedawno się pobrali. Ona jest prawniczką, on pracuje jako terapeuta w poradni psychologicznej, której jest współwłaścicielem. Na weselu pojawia się jeden z klientów Alice, który daje im osobliwy prezent - zaproszenie do pewnego klubu, który ma na celu wspieranie par w tym, by ich małżeństwo było udane. O co chodzi z Paktem? Jakie są sposoby na stworzenie udanego związku?

Isabel Ashworth "Manipulantka"

Drobne kłamstewka, przemilczenia, naciąganie faktów pomagają łatwiej poruszać się w życiu. Kłamiemy dentyście, że co dzień nitkujemy zęby, lekarzowi nie mówimy, ile naprawdę pijemy, wymyślamy najróżniejsze wymówki, spóźniając się do znajomych; i nie bójmy się tego powiedzieć, siebie też okłamujemy, bo nasze zdanie na własny temat często odbiega od rzeczywistości.
Jessica i Emily nie miały ze sobą kontaktu od 16 lat. Jess jednak przenosi się na wyspę do eleganckiego domu swojej siostry i opiekuje się jej córeczką, Daisy, która pewnego dnia zostaje porwana. Idealne życie Emily, które budowała z wielką starannością, zaczyna walić się w gruzy. Czy uda się odnaleźć jej córkę? Czy rodzina przetrwa ten trudny czas?

Susanne Jansson "Torfowisko"

Mossmarken – kraina lasów i mokradeł. Miejsce odludne – bezkresne, osnute mgłą przestrzenie, pochyłe sosny i grząskie ziemie. W dawnych czasach składano tu bóstwom ofiary ze zwierząt i ludzi. Dziś mówi się, że miejsce to domaga się kolejnych ofiar, a seria tajemniczych zniknięć zdaje się to potwierdzać. Nathalie, jedna z bohaterek powieści, wynajmuje mały domek w pobliżu mokradeł. Prowadzi badania do pracy doktorskiej na temat mokradeł. Pewnego dnia na trzęsawisku zostają odnalezione zwłoki. To wydarzenie sprawia, że Nathalie musi zmierzyć się z przeszłością. Poznaje przy okazji Mayę Lindę, fotografkę pracującą dla policji. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy?

Przedpremierowo! Magdalena Folta "Życie za życie"

19 listopada
Mam dziewięć lat. Jestem Kuba - Jakub. Jakub, Jakub, Jakub. Tak do mnie wołają. Tak proszę do mnie mówić.
Mieszkam w dużym, zielonym domu. Nie chcę tam być. Lubię tylko ogród z huśtawką i piaskownicą. Bawimy się tam z innymi dziećmi. Kilkoro jest złych - boję się, że zawsze takie będą. Ale są inni - dobrzy. Ja też jestem dobry.
Główna bohaterka jest terapeutką. Myśli o przejściu na wcześniejszą emeryturę. Zanim jednak odchodzi z kliniki, przejmuje jednego z pacjentów. Nastoletni Kuba wierzy w to, że istnieje świat równoległy do naszego. Czy chłopak ma rację, czy faktycznie jest chory psychicznie?

Jenny Eclair "Przeprowadzka"

Coraz większa część domu pozostaje niewykorzystana – do niektórych pokojów Edwina nie zaglądała już od miesięcy. Może powinna sobie zafundować wycieczkę z przewodnikiem, zobaczyłaby swój dom oczami kogoś innego, a może nadszedł czas, by go sprzedać. Już kiedyś coś podobnego przyszło jej do głowy, szybko jednak odrzuciła ten pomysł, uznała, że jest niedorzeczny i śmieszny. Ale tym razem wszystko układa się w logiczną całość – nie chce być dłużej więźniem własnej przeszłości.
Edwina Spinner, kobieta która pochowała dwóch swoich mężów, przez wiele lat mieszkała w ogromnym domu sama. Postanawia w końcu sprzedać nieruchomość, w której spędziła kilkadziesiąt lat. Do wielu pokojów Edwina już nie wchodzi, dlatego wycieczka po nich, jaką odbywa z agentem nieruchomości, wzbudza w niej wspomnienia. Co działo się w domu za czasów, gdy tętnił on życiem?

Liv Constantine "Zostać panią Parrish"

Amber pochyliła się w jej stronę, udając współczucie i zrozumienie, choć tak naprawdę próbowała na szybko oszacować wartość kolczyków Daphne, a także bransoletki i pierścionka zdobiącego idealnie zadbaną dłoń. Ta chuda baba miała na sobie biżuterię wartą setki tysięcy dolarów i śmiała ględzić o smutku, który od dwudziestu lat ocieniał jej życie. Amber z trudem powstrzymała ziewnięcie i uśmiechnęła się niezobowiązująco.
Amber Patterson żyje w przekonaniu, że jest stworzona do życia w luksusie. Postanawia za wszelką cenę zdobyć męża Daphne Parrish - kobiety, która ma wszystko, o czym marzy Amber. Bogatego i przystojnego męża, luksusowy dom i udane dzieci. Prowadzi idealne, pozbawione trosk życie. Amber krok po kroku wdziera się w życie Parrishów, umiejętnie manipulując wszystkimi członkami rodziny. Chce za wszelką cenę osiągnąć zamierzony przez siebie cel. Czy jej się to uda?

Camilla Way "Obserwując Edie"

Kiedyś Edie była dziewczyną, która robiła wokół siebie dużo zamieszania i robiła zamęt w życiu osób, jakie postanowiły mieć z nią do czynienia. Zaprzyjaźniła się z wyobcowaną Heather. Jako młoda dziewczyna miała wiele planów na przyszłość. Jednak życie napisało dla niej inny scenariusz. Teraz ma 33 lata, jest ciężarna i samotna. Pewnego dnia w jej mieszkaniu pojawia się Heather. Dlaczego postanowiła odnowić kontakt po tylu latach? 

Emma Donoghue "Pokój"

Dziś po raz kolejny siedzę przed laptopem i nie wiem, co mam napisać, Są powieści, które na długo zapadają w pamięć, nie pozwalają o sobie zapomnieć, szokują. Moim zdaniem Pokój należy do tej grupy.

Siedem lat temu Stary Nick porwał młodą studentkę i uwięził ją w pokoju, który stał się jej więzieniem. Porywacz przychodził do swojej ofiary, gwałcił ją i spłodził z nią syna, pięcioletniego obecnie Jacka. Matka robi wszystko, by zapewnić dziecku namiastkę normalnego życia. Nie jest to łatwe. Jack śpi bowiem w szafie, w której liczy skrzypnięcia łóżka Mamy. Wie, że nie może wyjść z niej, gdy przychodzi do nich Stary Nick. Chłopiec nie zdaje sobie sprawy z tego, że poza Pokojem istnieje inny świat. Matka postanawia mu to uświadomić. Pokój opisuje codzienność dwojga zakładników, widzianą oczami dziecka. Czy uda im się kiedykolwiek wyjść z więzienia?

Nie byłam w stanie przeczytać dziennie więcej niż 20 stron tej powieści. Wielokrotnie zalewałam się nad nią łzami. Czytanie Pokoju sprawiało mi ból. Matka starała się zapewnić synowi w miarę normalne życie, bezpieczeństwo i wszystko to, co było im potrzebne do przeżycia. Nadal sypiała ze swoim oprawcą. Wiedziała, że jeśli go zezłości, skaże siebie i Jacka na śmierć.

Podziwiam matkę chłopca, że w tak trudnej sytuacji potrafiła dać synowi w miarę szczęśliwe dzieciństwo. Bawiła się z nim i robiła wszystko, by niczego mu nie zabrakło, poświęcając samą siebie. Czułam jej miłość do dziecka. Była okupiona cierpieniem, ale prawdziwa.

Tak, jak pisałam, codzienność dwojga zakładników poznajemy z perspektywy małego dziecka. Jego wypowiedzi były wypełnione błędami i neologizmami. Chłopczyk jest bardzo bacznym obserwatorem. Nie chodzi do szkoły, ale jest mądry. Skradł moje serce. 

Z tego, co mi wiadomo, autorka napisała tę książkę pod wpływem historii Elisabeth Fritzl, która przez wiele lat była więziona przez ojca w piwnicy. Ojciec gwałcił ją i spłodził z nią kilkoro dzieci. Do tej pory nie potrafię zrozumieć, jak można zrobić coś takiego drugiemu człowiekowi. Pewnie nigdy tego nie zrozumiem.

Pokój to jedna z najtrudniejszych powieści, z jakimi przyszło mi się zmierzyć. Nawet nie macie pojęcia, ile kosztuje mnie napisanie tego tekstu. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy będzie chciał przeczytać tę książkę. Nie mam o to do nikogo pretensji. To bardzo trudna powieść. Sami zdecydujcie, czy chcecie ją przeczytać.

Emma Donoghue
Pokój
Wydawnictwo Sonia Draga
Katowice 2016

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #46 Maria Ernestam "Córki marionetek"

Wybaczcie mi brak zeszłotygodniowej poniedziałkowej notki, ale sprawy służbowe wygnały mnie do Niemiec i nie miałam dostępu do komputera. Dokąd tym razem zabierze nas cykl ze zbrodnią w tle?

Początek lat 80. Jedenastoletnia Mariana odnajduje swojego ojca, który został zamordowany i przywiązany do jednego z koni na drewnianej karuzeli. Mężczyzna został zastrzelony. Policja jednak nie potrafi odnaleźć jego mordercy. Mija trzydzieści lat. Mariana nadal mieszka w tym samym miejscu. Prowadzi rodzinny sklep z zabytkowymi lalkami. Jej spokojne życie zaburza pojawienie się Amerykanina Amnona Glodsteina. Ta sytuacja spowoduje lawinę nieprzewidywalnych wydarzeń. Mariana będzie musiała zmierzyć się z przeszłością.

Mam ogromny problem z ocenieniem tej książki. W sumie nie wiem, do jakiego gatunku mogę ją przyporządkować. To raczej powieść psychologiczna niż thriller. W aurze powieści było coś, co mnie przerażało. Boję się starych lalek, one mają przeważnie przerażające twarze. Tak właśnie wyobrażałam sobie to, co sprzedawała Mariana. Brakowało mi tylko muzyki z pozytywki.

Akcja toczy się dość powoli. Wiele rzeczy kręci się wokół karuzeli. Ona też napawała mnie lękiem. Sporo tu tajemnic. W sumie nie wiem, czy był chociaż jeden krystalicznie czysty bohater, który nie miałby czegoś za uszami.

Było mi trudno przebrnąć przez Córki marionetek. Zdarzało się sporo dość ciężkich w odbiorze scen. Nie wiem, kto zawinił - autorka czy tłumacz. Niemniej jednak nie żałuję, że dotarłam do końca. Zakończenie mnie nieco zaskoczyło. Nie spodziewałam się tego. To specyficzna książka. Nie każdy będzie w stanie ją przeczytać. Nawet nie wiem, komu mogę ją polecić. Jeśli lubicie mroczne klimaty i specyficzne marionetki - możecie spróbować zapoznać się z tą lekturą.

Maria Ernestam
Córki Marionetek
Wydawnictwo Czwarta Strona
Poznań 2015

Elizabeth Flock "Emma i ja"

Mam czasem tak, że siedzę z laptopem na kolanach, próbuję zebrać myśli, by napisać recenzję i nie potrafię tego zrobić. Tak jest też w tym wypadku. Już kilka razy skasowałam tekst, bo nie wiedziałam od czego zacząć. Dlaczego? Przekonajcie się sami.

Carrie robi wszystko, by uchronić swoją młodszą siostrę, Emmę, przed atakami ojczyma. Nie może liczyć na pomoc matki, która udaje, że nie zauważa tego, co się dzieje. Dziewczynka zaczyna mieć problemy w szkole. Nie potrafi się skupić, zaczyna dostawać coraz gorsze stopnie. Jest już na skraju wytrzymałości. Chce uciec jak najdalej od rozgrywającego się w jej domu dramatu. Mała Emma jest jej jedyną sojuszniczką. Udręczone do granic możliwości dziewczynki robią coś, co pociąga za sobą serię niespodziewanych zdarzeń. Jakie konsekwencje będą miały ich czyny?

Nie jestem w stanie porównać tej powieści do żadnej innej. Co prawda czytałam o tragediach, jakie spotykały dzieci. Takim lekturom zawsze towarzyszyły ogromne emocje. Bardzo przeżywam to, co dzieje się w książce. Tak było i tym razem. Współczułam dziewczynkom i czułam się bezsilna, wiedząc, że nie mogę im pomóc.

Irytowała mnie matka Carrie i Emmy. Miałam ochotę rozszarpać ją za każdym razem, gdy pojawiała się na kartach powieści. Nie wspomnę już o Richardzie, ojczymie dziewczynek. Oboje zgotowali im piekło. Byli siebie warci. Szkoda tylko, że dzieci cierpiały, żyjąc z nimi pod jednym dachem.

W pewnym momencie autorka napisała coś, co zupełnie ścięło mnie z nóg. Byłam już pewna, że wiem, jak skończy się książka i wtedy Elizabeth Flock pokazała mi, że się mylę. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Jestem pełna podziwu dla pisarki za stworzenie tak dobrej powieści psychologicznej. Do tej pory nie potrafię pozbierać się po lekturze.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu ta książka przypadnie do gustu. Nie wszystkim spodoba się narracja prowadzona z perspektywy ośmioletniej dziewczynki. Ja jestem poruszona tym, co przeczytałam. Przyjęłam zaproszenie Carrie i zobaczyłam, jak wygląda jej świat. To była bardzo trudna podróż. Pełna łez, agresji i cierpienia. Nie żałuję jednak tego, że poznałam tę małą dziewczynkę, pomimo tego, że słuchając jej opowieści, wylałam wiele łez. Polecam tę książkę wszystkim fanom powieści psychologicznych. Naprawdę warto zapoznać się z tą pozycją, choć ostrzegam, nie będzie to łatwa lektura.

Elizabeth Flock
Emma i ja
Wydawnictwo HarperCollins
Warszawa 2016

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu HarperCollins.

Magdalena Kawka, Robert Ziółkowski "Tuż za rogiem"


Rzadko sięgam po powieści, które mają wielu autorów, bo obawiam się tego, że książka będzie podzielona na kilka części i każdy z twórców zaznaczy w niej swoją indywidualność, choć miała to być spójna całość. Postanowiłam jednak dać szansę Magdalenie Kawce i Robertowi Ziółkowskiemu, pozwoliłam im opowiedzieć ich historię. Chcecie wiedzieć, co wyszło z literackiego spotkania byłego policjanta i pisarki tworzącej powieści dla kobiet?
Monika i Tomasz zakochali się w sobie na przekór wszystkim. On, dobrze zapowiadający się biznesmen, który twardo stąpa po ziemi, ona, niespełniona malarka z duszą artystki, marzycielka. Są małżeństwem już od 20 lat. Żyją razem, ale jednak osobno. Każde ma swoje sprawy. Jedno stara się nie wchodzić drugiemu w drogę. Kiedy już tak się stanie, dochodzi niemalże do trzeciej wojny światowej. Uczucie, jakim tych dwoje ludzi się darzyło, już dawno wygasło. Teraz pozostały już tylko przyzwyczajenie i wzajemne pretensje. Tomasz szuka pocieszenia w ramionach innych kobiet. Monika zaczyna coraz częściej sięgać do kieliszka. Zastanawia się przy tym, gdzie popełniła błąd, że mąż ma ją teraz za nic. Wszystko wskazuje na to, że tego małżeństwa nie da się już uratować. Dopiero tragedia uświadamia małżonkom, że coś należy zmienić i niekoniecznie musi to być stan cywilny.
Książka rozpoczyna się mocnym uderzeniem. Mamy podwójne morderstwo. Dla mnie to idealne rozpoczęcie, ale ja jestem uzależniona od czytania historii z trupem w tle, więc trzeba mi to wybaczyć. Po takim wstępie poznajemy tę historię od początku. Z zapartym tchem czekamy na rozwój wydarzeń. Trupy już są, trzeba tylko dowiedzieć się, jak doszło do tej masakrycznej zbrodni. I tu jest zaskoczenie. Kiedy przeczytałam zakończenie, musiałam pozbierać szczękę z podłogi. Czegoś takiego się nie spodziewałam, dlatego, choć tego nie widać, robię głęboki ukłon w stronę autorów. Tak dobrej powieści psychologicznej nie czytałam już dawno. Mam nadzieję, że to nie była jedyna publikacja, jaka wydali razem. Czytelnicy znajdą tu idealnie odwzorowany obraz ludzkie psychiki i będą świadkami przemian, które w niej zachodzą.
Od samego początku nie lubiłam Tomasza. Miał pieniądze i wydawało mu się, że może wszystko. Żonę traktował gorzej niż psa. Ktoś może powiedzieć, że w sumie sobie na to zasłużyła, bo kto chciałby być z niespełnioną i pijącą artystką, która jest nudna jak flaki z olejem. Mimo to polubiłam Monikę. Było mi jej żal. Ucieszyłam się, gdy w końcu zebrała się w sobie i pokazała mężowi, gdzie jest jego miejsce.
Tuż za rogiem to historia nie tylko o małżeńskich zdradach. To opowieść przepełniona smutkiem, nostalgią i bólem. Autorzy pokazują, co dzieje się z uczuciem, jeśli przestaje się o nie dbać. Nie jestem już małym dzieckiem i wiem, że po jakimś czasie motylki w brzuchu zastępuje rutyna, ale to nie znaczy, że można przestać starać się o drugą osobę. Magdalena Kawka i Robert Ziółkowski bezbłędnie pokazują sylwetkę niedoskonałego człowieka. Pokazują, do czego może doprowadzić zła decyzja. Całość powieści jest niezwykle dojrzała, przemyślana i bardzo wiarygodna. Jak już wspomniałam, cała ta opowieść wydaje się oczywista, jednak autorzy postanowili zaskoczyć czytelników. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Brakowało mi takiej książki w naszej literaturze i cieszę się, że została napisana. Będę o niej bardzo długo pamiętała. Takiego małżeńskiego dramatu nie da się szybko zapomnieć. 

Magdalena Kawka, Robert Ziółkowski
Tuż za rogiem
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Poznań 2015

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Portalowi Sztukater
i Wydawnictwu Zysk i S-ka.
Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka