Przedpremierowo! Matt Haig "Jak zatrzymać czas"

- Pierwsza zasada mówi, że się nie zakochujesz - rzekł. - Są również inne zasady, ale ta jest nadrzędna. Żadnego zakochiwania się. Żadnego trwania w miłości. Ani marzenia o niej. Jeśli weźmiesz to sobie do serca, będziesz miał się dobrze.
Tom Hazard wygląda na przeciętnego 41-latka, jednak mógłby przybić piątkę Wolverine'owi. Mężczyzna cierpi bowiem na rzadką przypadłość, wskutek której żyje już całe stulecia. Poznał wielu znanych ludzi, ale patrzył też na to, jak odchodzą, a on zostawał sam. Teraz pragnie już tylko zwyczajnego życia. Wraca do Londynu, gdzie zatrudnia się jako nauczyciel historii w liceum. Tam poznaje nauczycielkę francuskiego, która wydaje się nim zafascynowana. Nie może jednak złamać zasady Stowarzyszenia Albatrosów, do którego należy. Nie może się zakochać. Czy uda mu się normalnie żyć?
Patrząc na okładkę tej książki, można pomyśleć, że to powieść dla młodzieży. Ale moim zdaniem jest to historia dla dojrzałych czytelników. Zwłaszcza fanów wspomnianego przeze mnie Wolverine'a. Tego filmowego. Tom bardzo mi go przypominał. Miał świadomość tego, że będzie patrzył na śmierć ukochanych osób. I nie mógł z tym nic zrobić.

To książka, która zmusza do myślenia, nie można przejść obok niej obojętnie. Z jednej strony można zazdrościć mu długiego życia i poznania wielu szych (Szekspira chociażby), ale z drugiej strony nie chciałabym być na jego miejscu. Jeśli miałabym się starzeć wolniej niż inni ludzie, chciałabym to robić z tymi, których kocham. Nie chciałabym być sama na tym świecie. Nie umiałabym żyć ze świadomością, że nie mogę się z nikim związać, bo ja będę żyć, a ten ktoś umrze. To byłoby piekło.

Matt Haig przeplata ze sobą teraźniejszość i przeszłość. Dzięki temu możemy w pełni przekonać się, jak wyglądało życie Toma i z czym przyszło mu się mierzyć. Nie musicie obawiać się tego, że pogubicie się w miejscu i czasie, bo przeskoki są sygnalizowane, więc nie zgubicie się w czasoprzestrzeni :)

Książkę czyta się szybko. Tom jest jednym z tych bohaterów, z którymi nawiązałam bardzo szybko nić porozumienia. Nie byłam w stanie zrozumieć jego problemów, bo nie mogę się znaleźć na jego miejscu, ale polubiłam go i zależało mi na nim. Trudno było się rozstać.

Jeśli szukacie książki, która zmusi Wasze szare komórki do myślenia i pozostawi po sobie ślad - polecam tę powieść. Zwłaszcza jeżeli przypadł Wam do gustu ostatni film o Wolverinie. Klimat jest bardzo podobny.

Premiera odbędzie się 16 kwietnia!

Matt Haig
Jak zatrzymać czas
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Poznań 2018

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Udostępnij ten post

2 komentarze :

  1. Co za koszmar!

    Nic tylko dopisuje książki do listy - pójdę w kwietniu z torbami! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie sięgam po książki, które skłaniają do przemyśleń. Też dopisuję ten tytuł do swojej listy. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne. Jeśli zostawicie mi swój adres to obiecuję, że Was odwiedzę :)

Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka