Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Pascal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Pascal. Pokaż wszystkie posty

Aleksandra Helail "Egipt. Kairskie życie polskiej muzułmanki"

 

"Egipt. Kairskie życie polskiej muzułmanki" to opowieść kobiety, która z odwagą i pełną świadomością bierze życie w swoje dłonie i udaje się w pogoń za marzeniami. W wielomilionowej metropolii Polka odnajduje miłość swojego życia i niedługo potem staje się częścią egipskiej rodziny.

Magdalena Majcher "Życie oparte na kłamstwach"

Sprawdź, co kryje się za kolejnymi drzwiami luksusowego domu!
Osiedle Pogodne – poznaj jego tajemnice.
Dla Judyty utrzymanie pozorów jest ważniejsze od szczęścia. Udaje więc, że jej rodzina jest idealna, a swoje smutki topi w coraz głębszym kieliszku. Ale nie jest jedyną osobą w tej rodzinie, która kłamie. Dominik od lat ukrywa, że jest gejem. Ich córka udaje, że nic nie wie o rodzinnych problemach.
Czy ta rodzina już zawsze będzie żyć w kłamstwie
Co musi się wydarzyć, żeby zaczęli mówić prawdę?

Monika Sławecka "Porwania"

Każdego roku w Polsce ginie około 20 tysięcy osób, spośród których około 6 tysięcy stanowią dzieci. Choć większość z nich odnajduje się w ciągu kilkunastu dni, nie wszystkie sprawy kończą się szczęśliwie. Głośna sprawa porwania Krzysztofa Olewnika w 2001 roku do dziś budzi silne emocje, a w poszukiwaniach zaginionych dzieci brała udział cała Polska.
Monika Sławecka, autorka książek "Balet, który niszczy" i "Alkohol. Piekło kobiet", porusza kolejny trudny temat – porwania. Opowiada o wstrząsających przejściach osób, które przeżyły uprowadzenie. O tragedii rodzin i bliskich tych, którzy nigdy nie zostali odnalezieni. O trudnej pracy detektywów operacyjnych, agentów CBŚ i psychologów, a także o kulisach działań samych przestępców.
To opowieść o cierpieniu, niepewności i traumie, które na zawsze odmieniły życie wielu osób.
Czy jest sposób, by uchronić przed tym siebie, naszych bliskich, a zwłaszcza nasze dzieci?

Maria Paszyńska "Dwa światła"

W mroźny zimowy wieczór 1935 roku w Warszawie na pograniczu świata żydowskiego i chrześcijańskiego przychodzi na świat chłopiec, który ma niezwykły dar. Wybuch II wojny światowej nie pozwala mu jednak na jego rozwijanie. Chłopiec wraz z rodziną trafił do getta warszawskiego, gdzie każdy dzień był walką o przetrwanie. Udało mu się umknąć śmierci, wyszedł na aryjską stronę w stroju dziewczynki. Przez całe życie jednak zmagał się z syndromem ocalałego. On przeżył, a tylu niewinnych ludzi zginęło...

Maria Paszyńska "Instytut piękności"

II wojna światowa. Warszawa znajduje się pod niemiecką okupacją. Doktor Mada Walter na ulicy Marszałkowskiej zakłada Instytut Piękności, by ratować skazane na zagładę Żydówki. W gabinecie kosmetycznym, oprócz zabiegów upiększających i kamuflujących semickie rysy, kobiety wyprowadzone z getta przystosowują się do życia po aryjskiej stronie. Mada Walter pokazuje im, jak wykonać makijaż i fryzurę, żeby nie wyróżniać się na ulicy i nie dać się aresztować. Przygotowuje je do egzaminów przeprowadzanych przez gestapo, ucząc pacierza, zwyczajów wielkanocnych, przepisów na niekoszerne dania. Dla Sary, Zoi, Lei i Dalili życie pod przybraną tożsamością jest jedyną szansą na przetrwanie. 

Natasza Socha "Kogut domowy"

Każdy człowiek ma prawo do takiego ustawienia mebli w swoim życiu, jakie mu najbardziej odpowiada. Nawet jeśli nie odpowiada to innym.
Jakub,czyli tytułowy kogut domowy, ma żonę i trzy córki. Jeszcze do niedawna pracował w bankowości. W wyniku pewnych zawirowań stracił pracę i to zajął się prowadzeniem domu, ponieważ żona postanowiła wrócić do pracy na cały etat. Początkowo mężczyzna średnio radzi sobie z ogarnianiem domu i babińca, ale z czasem rola koguta domowego zaczynała podobać mu się coraz bardziej. Jak ta zamiana ról wpłynie na jego rodzinę?

Natasza Socha "Apteka marzeń"

Choroba to chwilowa utrata równowagi w życiu, ale to nie znaczy jeszcze, że należy rezygnować z mycia zębów i przyjmowania posiłków. Człowiek idzie dalej, odrobinę utykając. Z czasem krok wraca do normy.
Wszystkim nam wydaje się, że choroba nas nie dotyczy. Zdarza się, że zaniedbujemy kontrolne badania, które mogą uratować nam życie. Ignorujemy wysyłane przez organizm sygnały ostrzegawcze. Najnowsza powieść Nataszy Sochy porusza tematykę związaną z chorobą nowotworową. Ola miała dwa lata, gdy zdiagnozowano u niej neuroblastomię. Karolina w wieku czternastu lat dowiedziała się, że ma brata. Niedługo potem usłyszała, że ma chłoniaka. Obie bohaterki podjęły walkę z chorobą, która każdego dnia kogoś zabija. Czy udało im się pokonać raka?

Natasza Socha "Rosół z kury domowej"


"- Ty masz jaja, Judith - pogratulowała jej ciotka Klara, kiedy dowiedziała się o sromotnej porażce SPA dla wiejskich zwierząt.
- Jaja są słabe i wrażliwe. Jeśli chce się być twardym, trzeba mieć waginę, bo ta znosi w życiu prawdziwy łomot."

Kiedy parę tygodni temu skończyłam czytać Maminsynka, wiedziałam, że muszę sięgnąć po Rosół z kury domowej. Każda perfekcyjna pani domu padłaby na zawał, widząc to, jak podchodzę do życia i prowadzenia domu. Można mnie stawiać za przykład, którego nie wolno naśladować. Nie wiem, jak wywabić plamy ze szpinaku, nie gotuję wykwintnych dań, po powrocie z pracy padam jak długa na łózko i nie mam na nic siły. Jeszcze warczę na chłopa, że ma porządek robić i gotować. Nie ma opcji, żeby przerobić mnie na kurę domową. Nie po to się uczyłam, żeby stać przy garach. Zupełnie inne podejście do życia miała główna bohaterka książki, Wiktoria.
Kobieta ma 37 lat. Z wykształceniem jest architektem, lecz nigdy nie pracowała w swoim zawodzie. Została kurą domową, bo tego chciał jej mąż, który zajmował się zarabianiem na dom. Z biegiem czasu Wiktoria zapomniała o swoich pasjach. Pewnego dnia Tymon oświadcza jej, że ma kochankę. Zdradzona kobieta wyjeżdża do Niemiec, gdzie próbuje ułożyć sobie na nowo życie po rozwodzie. Dość szybko orientuje się, że nie jest jedyną skrzywdzoną przez męża kurą domową. Zaprzyjaźnia się z innymi gospodyniami i wspólnie z nimi wymyśla plan mający na celu wyjście z cienia małżonków. 
Natasza Socha po raz kolejny stanęła na wysokości zadania. Nie znajdziecie w tej książce sztucznych dialogów czy pisanych na siłę opisów. To historia z życia wzięta. Pokazuje, jak zmieniają się kobiety po ślubie. Ileż to razy ja słyszałam, że nie jestem odpowiednią żoną dla mojego męża, bo każę mu gotować i sprzątać, ale przepraszam bardzo, związek nie polega na tym, że jedna osoba ma skakać koło drugiej, a ta ma nic nie robić. Nie jestem perfekcyjną panią domy, lecz nie wyrywam sobie z tego powodu włosów z głowy.
Wiktoria była perfekcyjna do bólu. Momentami mnie tym przerażała. W pogoni za perfekcyjnością zapomniała o sobie i swoich potrzebach. Starała się spełniać zachcianki męża i nie wyszło jej to na dobre. Tymon odszedł do innej. Mimo wszystko polubiłam tę bohaterkę. Dostała od życia po pośladkach i wyciągnęła z tego odpowiednie wnioski. Szkoda, że doszła do tego tak późno, ale chwała jej za to, że w końcu to zrobiła.
Autorka stara się pokazać kobietom, że nie mogą dawać sobą pomiatać. To, że nie pracują zawodowo, lecz zajmują się domem, nie znaczy, że nic nie robią. Ich wysiłek nie jest doceniany, a powinien być. Wielu mężów zginęłoby bez swoich żon.
Wiem, że w tym momencie odezwie się we mnie moja feministyczna natura, ale uważam, że to powinna być obowiązkowa lektura wszystkich przyszłych mężów i żon. Ta książka daje do myślenia. Mam kilka koleżanek, którym podsunę ją pod nos. Może ona do nich przemówi.
Jestem w pełni usatysfakcjonowana Rosołem z kury domowej. Po odłożeniu powieści na półkę, żałowałam, że ta przygoda już się zakończyła. Jest mi mało. Chciałabym poznać dalsze losy bohaterek.
Polecam tę książkę wszystkim pełnoletnim czytelnikom, którzy mają zamiar założyć w przyszłości rodzinę. Oby ta historia była dla was ważną lekcją. Nie puszczajcie mimo uszu uwag Nataszy Sochy. Ta kobieta wie, co mówi.
Natasza Socha
Rosół z kury domowej
Wydawnictwo Pascal
Bielsko-Biała 2015

Rebecca Johns "Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory"



"Nie byłam wariatką, żeby cieszyły mnie męki innych, ale sprawiedliwą panią, która nie miała nic do ukrycia i wymierzyła karę na oczach wszystkich domowników"

Większość z Was pewnie słyszała o Elżbiecie Batory, zwanej "wampirzycą z Siedmiogrodu". Była siostrzenicą polskiego króla Stefana Batorego. Historycy uważają ją za jedną z największych zbrodniarek w dziejach ludzkości. Krążą o niej legendy. Podobno kąpała się w krwi dziewic po to, by utrzymać swoje ciało w dobrej formie oraz zjadała swoje służki żywcem. Za te zbrodnie została skazana na zamurowanie żywcem w jednej z zamkowych komnat.
Hrabina to opowieść, w której narratorką jest sama Elżbieta Batory. Ze swojego więzienia pisze listy do swojego syna, Pawła. Pragnie, by dowiedział się z nich prawdy o matce. Nie chce, żeby wierzył w to, co mówią o niej ludzie. Jednak czy to, co mu napisała, jest jedyną prawdą czy tylko tym, w co hrabina uwierzyła, chcąc umniejszyć wadze czynów, do jakich się dopuściła? Na to pytanie chyba nie poznamy odpowiedzi.
Elżbietę Batory poznajemy jako małą dziewczynkę. Wcześnie traci ojca i zostaje wysłana na dwór Ferenca Nadasdy i jego matki. Tam po wejściu w odpowiedni wiek ma poślubić Ferenca. Nie jest jej łatwo pogodzić się ze swoim losem. Nie chce wyjeżdżać z domu i opuszczać rodziny. Niewiele jednak ma do powiedzenia.
Wdaje się w romans z Andrasem Kanizsayem, któremu potajemnie rodzi córkę. Ich drogi jednak rozstają się, a Elżbieta poślubia Ferenca. Mąż wydaje się jej nie zauważać. Chętnie spędza czas wśród służących, lecz wobec żony jest obojętny. Wszystko zmienia się, gdy Elżbieta surowo każe jedną ze służących. Wtedy mąż zaczyna okazywać zainteresowanie nią. Ich szczęście nie trwa jednak długo. W końcu Ferenc umiera i pozostawia majątek w rękach żony.
Hrabina w podziemiach swojego zamku surowo każe służące za najdrobniejsze nawet przewinienia. Wiele z młodych dziewcząt tego nie wytrzymuje i umiera. Elżbieta Batory wyprawia im potajemne pochówki. Nie chce, by jej zbrodnie ujrzały światło dzienne. Jak się pewnie domyślacie, niedługo udaje jej się wszystko tuszować.
Książka autorstwa pani Johns wciąga. Pisarka stara się odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących zachowań owianej mroczną legendą hrabiny. Czy faktycznie była miłośniczką czarnej magii i sadystką lubiącą sprawiać ból innym? Co spowodowało, że kobieta urodzona w szlacheckim rodzie dopuszczała się tak haniebnych czynów? Ja poznałam odpowiedzi na te pytania. Jeśli ktoś także ma na to ochotę, polecam tę lekturę. Tylko ostrzegam, lepiej nie jest przy tej książce. Niektóre opisy mogą odebrać apetyt.

Rebecca Johns
Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory
Wydawnictwo Pascal
Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka