Brandon Sanderson "Słowa światłości"

 

Świetliści Rycerze muszą znów powstać. W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy. Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość, poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i śmierci, teraz próbuje odbudować to, co zostało zniszczone. Badaczka, od której zależą losy dwóch ludów, zostaje zmuszona do dokonania wyboru między powolną śmiercią a straszliwą zdradą wszystkiego, w co wierzy. Najwyższy czas, by się przebudzili, nadchodzi bowiem Wieczna Burza. I przybył Skrytobójca.

Ta część jest bardziej brutalna niż poprzednia. Nie brakuje trupów. Nie spodziewałam się, że przyjdzie mi pożegnać się z jedną z ważniejszych postaci w książce. Byłam w szoku, gdy okazało się, że nie żyje.

Było kilka momentów, kiedy serce mi zamierało i modliłam się, żeby nie doszło do tego, o czym myślałam. Specjalnie nie powiem, o których bohaterów chodzi, żeby niczego nie sugerować. Powiem tylko, że oko mi się parę razy spociło.

Nie można narzekać na nudę w trakcie czytania. Dużo się dzieje, końcówka wbija w fotel. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co stało się z Shallan. Muszę przyznać, że momentami jej się bałam i nie widziałam, do czego jest zdolna. Chociaż nie do końca jestem do niej przekonana. Może jeszcze się rozkręci.

Ta książka to cegła, ale czytało się ją błyskawicznie. Może i było parę momentów, które były nieco przeciągnięte, ale nie powiem, że jestem nimi rozczarowana. Po prostu musiałam przez nie przejść, żeby doczekać się właściwej akcji. Nie pytajcie, ile razy orientowałam się, że jest już po pierwszej w nocy i może bym już poszła spać, bo jutro robota.

Wykreowany przez Brandona Sandersona świat nigdy nie przestanie mnie zachwycać. Jeśli nie znacie autora, polecam. Gość zna się na rzeczy.
Zobacz więcej >

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne. Jeśli zostawicie mi swój adres to obiecuję, że Was odwiedzę :)

Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka