James Clear "Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty"

 

Atomowe nawyki to prosta, sprawdzona metoda kształtowania dobrych nawyków i wyzbywania się złych manier.

Fundamentem książki jest model nawyków składający się z czterech kroków (wskazówka, pragnienie, reakcja i nagroda) oraz czterech praw zmiany zachowania, które z tych kroków wynikają.

Dzień dobry!

Dawno mnie tutaj nie było, kwestie zdrowotne mocno przeorganizowały moje życie. Czy i kiedy wrócę na stałe, czas pokaże, póki co będę tutaj raz na jakiś czas wpadać. Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze został :)

Mamy niemal końcówkę czerwca, więc pozwolę sobie zapytać, jak tam Wasze postanowienia noworoczne? Wytrwaliście w nich? Robicie je? Ja co roku mam postanowienie, żeby nie zostać żoną Jasona Momoy. I od ładnych paru lat udaje mi się w nim wytrwać ;)

Nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się po tej publikacji. Nieco obawiałam się takiej coachingowej gadki, wmawiania, że możesz stać się lepszą wersją siebie, jeśli podczas pełni księżyca napijesz się źródlanej wody z kielicha poświęconego przez rusałkę. Niepotrzebnie. James Clear daje konkretne wskazówki, jak wprowadzić nowe nawyki w życie tak, żeby zostały w nim na stałe, a nie były tylko chwilowym zrywem, który zakończy się w momencie pierwszej porażki.

Autor zwraca między innymi uwagę na to, jak ważną kwestią w momencie wprowadzania nowego nawyku jest podejście otoczenia. Jeśli macie wokół siebie ludzi, którzy małymi kroczkami, pomimo niepowodzeń, będą szli do przodu, jest spora szansa, że i Wy powoli ruszycie przed siebie. W przeciwnym przypadku z wprowadzaniem nowych nawyków może być różnie. Wiem to z własnego doświadczenia. Sama zaczęłam się rozwijać, kiedy przestałam spędzać czas z osobami, które dużo gadały, a mało robiły.

Czasem wystarczą dwie minuty dziennie, by wprowadzić nowy nawyk w życie. Zaintrygowało mnie to stwierdzenie. Trudno było mi się do niego przekonać, gdy o nim czytałam, podchodziłam do tej kwestii sceptycznie. I postanowiłam wypróbować ją na sobie, chociaż cudów nie zakładałam. Dzięki tej metodzie udało mi się wrócić do regularnego ćwiczenia z hula hop. A i spacery stały się dłuższe.

Jeśli czytaliście dużo pozycji na temat wprowadzania dobrych nawyków do swojego życia, możecie mieć poczucie, że już większość rzeczy wiecie, dlatego radziłabym, aby po tę książkę sięgnęły osoby, które są na początku swojej ścieżki ku zmianom. Radzę też dawkować sobie lekturę, żeby nie przegrzać zwojów mózgowych. Jest napisana przystępnym językiem, ale może w pewnym momencie nieco przytłoczyć treścią.

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne. Jeśli zostawicie mi swój adres to obiecuję, że Was odwiedzę :)

Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka