Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zana Fraillon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zana Fraillon. Pokaż wszystkie posty

Zana Fraillon "Wróbelek z kości"

Mama mówi, żebym nie wpatrywał się w jedzenie, a jak znajdę w nim muchę albo robaka, to mam wielkie szczęście, bo one są źródłem białka. Raz nawet znalazłem w ryżu ludzki ząb. "To też na szczęście, mamo?" - zapytałem, a mama spojrzała na ząb i odpowiedziała: "Jak ci trzeba zęba". Długo śmiała się z własnego żartu. Według mnie trochę dłużej niż na to zasługiwał.
Subhi przyszedł na świat w obozie dla uchodźców. Namiot, w którym mieszka z mamą i siostrą, jest jedynym domem, jaki zna. Chłopiec bardzo tęskni za swoim ojcem i wyczekuje z niecierpliwością dnia, w którym się z nim spotka. Za jego pośrednictwem poznajemy obozową rzeczywistość. Ludzie nie mają zbyt wielu ubrań, często są głodni, a kurtkowcy wydzielają im papier toaletowy. Nie można dostać więcej niż sześć listków. Pewnego dnia poznaje Jimmie, dziewczynkę zza ogrodzenia. Dzięki niej dowiaduje się, jak wygląda życie poza obozem. Wyobraża sobie, że kiedy już opuści to miejsce, pójdzie do szkoły, będzie miał piękny dom i całą rolkę papieru toaletowego.
Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka