Roxana Saberi "Między światami. Moje życie i niewola w Iranie"

Roxana Saberi jest dziennikarką. Przyjeżdża z Ameryki do Iranu, by napisać książkę o tym, jak wygląda tam codzienne życie. Początkowo inny świat wprawia ją w zachwyt i kobieta nie ma zamiaru zbyt szybko opuścić tego kraju.
Jej świat wali się w styczniu 2009 roku, gdy otrzymuje pewien list. Niewiele z niego rozumie, lecz słowa "więzienie Evin" od razu rzucają jej się w oczy. Dochodzi do brutalnego aresztowania. Saberi nie ma pojęcia co zrobiła, że spotkał ją taki los. Zostaje oskarżona o szpiegowanie, osądzona i skazana na pobyt w jednym z najgorszych więzień w Iranie.
Po odzyskaniu wolności postanawia podzielić się ze światem swoją historią. Opowiada o tym, jak wyglądał jej "proces". Wspomina moment, gdy zdała sobie sprawę z tego, że z broniącej swoich racji dziennikarki stała się marionetką pociąganą za sznurki przez ludzi, którzy doprowadzili do jej aresztowania. Postanowiła jednak nie poddać się bez walki. Historia tej niewinnie osądzonej kobiety wywołała burzę na całym świecie. Wielu wpływowych ludzi postanowiło jej pomóc, choć wiedziało, że Iran rządzi się swoimi własnymi prawami i w głębokim poszanowaniu ma to, co na jego temat mówią inni.
Między światami to nie tylko opowieść o pobycie w więzieniu. Z książki wyłania się obraz samego Iranu, miejsca pełnego sprzeczności. Przerażał mnie surrealizm zaistniałej sytuacji. Kobieta zostaje wyprowadzona z domu, oskarżona o czyny, których nie popełniła, odebrano prawo do normalnego procesu (sędzia znał wyrok zanim Saberi pojawiła się na sali rozpraw) i osądzono. Tak po prostu. Nie mieści mi się to w głowie. 
W trakcie lektury czułam przyspieszone bicie serca. Wiedziałam, że autorka książki stąpała po bardzo cienkim lodzie: wiedziała, że w Iranie raczej nie lubi się dziennikarzy, a mimo to robiła wszystko, by zdobyć informacje na temat kraju i mieszkańców. Zignorowała sygnały, które powinny zmusić ją do spakowania walizki i wyjazdu. Pozostała na miejscu i swoją chęć opowiedzenia prawdy przypłaciła ceną wolności.
Nie byłam w stanie podejść do tej książki bez emocji. Burzyła się we mnie krew, gdy czytałam, jak traktowane są więźniarki. Nosiło mnie i nie mogłam usiedzieć spokojnie w jednym miejscu. Podziwiam autorkę za to, że miała odwagę, by opowiedzieć innym ludziom swoją historię. Podejrzewam, że rozdrapywanie starych ran nie było dla niej łatwe. Chylę przed nią czoła także za hart ducha, jakim wykazała się w trakcie przebywania w Evin. Wiele osób nie miało takiego szczęścia jak ona. 
Roxana Saberi zadbała w swojej opowieści o każdy szczegół. Miałam wrażenie, że jestem cały czas obok niej i widzę to, co się dzieje. Nigdy wcześniej nie czytałam książki, która przeniosłaby mnie do Iranu i pokazała, jak wygląda życie w tym miejscu, dlatego trudno otrząsnąć mi się z szoku, jaki wywołała lektura Między światami. Czytając tę książkę, zarwałam noc. Bałam się tego, o czym za moment się dowiem, ale nie chciałam być trzymana dłużej w niepewności. Ciekawiło mnie to, jak wygląda rzeczywistość w Evin, a jednocześnie marzyłam o tym, by opuścić to miejsce. Trochę czasu zajmie mi poukładanie sobie w głowie tego, co uświadomiła mi autorka. Jeśli i Wy chcecie się dowiedzieć, za co w Iranie można trafić do więzienia - przeczytajcie tę książkę. To jedna z lepszych historii o walce z reżimem, jakie do tej pory ukazały się na naszym rynku wydawniczym.

Roxana Saberi
Między światami. Moje życie i niewola w Iranie
Wydawnictwo Sine Qua Non
Kraków 2015 

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Wiem, że takie pozycje są w jakiś sposób wartościowe, jednak taka literatura kompletnie do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie teraz bardzo na czasie... kiedy ciapate, tutaj idą ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i jest to naprawdę dobra historia, a do tego prawdziwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach przeczytać te książkę, bardzo mnie ciekawi jej treść :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale nie rozumiem i nawet nie chce poznawać rzeczywistości i kultury tamtych krajów...

    OdpowiedzUsuń
  6. Posiadam już egzemplarz tej książki i na pewno wkrótce ją przeczytam, jestem ogromnie ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dużo recenzji tej książki ostatnio na blogach, muszę i ja ją koniecznie przeczytać, bardzo mnie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne. Jeśli zostawicie mi swój adres to obiecuję, że Was odwiedzę :)

Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka