Opowiada o tym, jak poradzić sobie ze strachem i bólem.
Przypomina, że każdy z nas jest wart miłości i daje temu światu coś, czego nie daje nikt inny.
Na pięknych ilustracjach chłopiec, kret, lis i koń podejmują wędrówkę przez nieznany świat i dzielą się mądrością, która pomaga przetrwać każdą burzę.
Czasem najwięcej odwagi i hartu ducha wymaga zmierzenie się z wyzwaniami codzienności. Chłopiec, kret, lis i koń przypomną Ci o powodach, dla których warto się nie poddawać.
Wzruszająca i uniwersalna lekcja życia.
O tej książce słyszałam wiele. Widziałam cytaty, czytałam bardzo pozytywne recenzje. W końcu udało mi się dorwać swój egzemplarz i mogłam przekonać się, czy znajdę w niej coś, co zagra w mojej duszy. Zagrało.
To bardzo prosta opowieść, ale potrafi dmuchnąć wiatr w żagle. I w bardzo prosty sposób przypomina o sprawach, o których zapominamy. Na przykład o tym, jak być tu i teraz. Żyjemy w biegu, zapominając o oddychaniu. Brzmi banalnie, ale coś w tym jest. Podobnie jak w tym, że najwięcej czasu tracimy na to, by porównywać się z innymi. I warto też pamiętać o tym, że największą siłą jest okazanie słabości i proszenie o pomoc, bo wtedy pokazujemy, że nie chcemy się poddać.
Najbardziej przemówiły do mnie sentencje i rysunki, w których główną rolę gra koń. Nawet oczy trochę mi się spociły podczas czytania. Kret był uroczy i potrafił rozbić bańkę poważnej atmosfery. Myślę, że znajdą się też osoby, które zobaczą w chłopcu albo w lisie samych siebie lub kogoś, kogo znają.
Myślę, że tę książkę można spokojnie czytać z dziećmi. Jest napisana w bardzo prosty sposób. I w tym tkwi jej siła. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu siądzie. Niektórzy mogą być rozczarowani jej prostotą, tym, że nie rozwija rzuconych tu kwestii. Ja nie mam z tym problemu, bo moim zdaniem możemy dzięki temu różnie ją interpretować i wyciągnąć z niej inne ważne dla nas rzeczy.

przez
Blokotka
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne. Jeśli zostawicie mi swój adres to obiecuję, że Was odwiedzę :)