Na tę książkę trafiłam przez przypadek. Akurat do biblioteki dostarczono nowości, więc się nią zainteresowałam. Dodatkową motywacją do sięgnięcia po nią było nazwisko Pattersona, którego wierną fanką jestem od kilku lat. Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia co do tej książki.
Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to fakt, że tytuł został źle przełożony. Oryginalnie brzmiał Witch & Wizard. Skończyłam co prawda filologię polską, nie angielską, ale angielskim posługuję się bardzo dobrze, więc widzę "drobną" różnicę. W sumie każdy, kto zna ten język zauważyłby, że coś jest nie tak. Nie trzeba po to tytułu magistra.
Książka opowiada historię o Wisty i Whicie. Rodzeństwie, które posiada magiczne moce. Dotąd dzieci cieszyły się wolnością, lecz pewnej nocy zostają aresztowani, gdyż ich zachowanie może zagrozić Nowemu Ładowi. Od rodziców dostają pałeczkę i książkę. Ot, niepotrzebne nikomu do niczego rzeczy. To, jak się później okaże, wcale nie są byle jakie przedmioty.

przez
Blokotka