Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Patterson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Patterson. Pokaż wszystkie posty

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #492 J.D. Barker, James Patterson "Śmierć czarnej wdowy"

 

W trakcie swojego pierwszego dyżuru młody policjant Walter O’Brien przybywa na miejsce zbrodni, gdzie odnajduje ciało mężczyzny oraz dwudziestoletnią Amy Archer. Dziewczyna była więziona i torturowana, zabiła w obronie własnej. Gdy Walter odwozi ją samochodem do szpitala, kobieta ucieka... Z biegiem lat odnalezienie Amy Archer staje się obsesją Waltera. Co jakiś czas prowadzi dochodzenia, które przypominają mu zbrodnię sprzed lat. Ku swojemu zdumieniu odkrywa, że nie tylko on szuka zaginionej dziewczyny, tropią ją też agenci FBI...

James Patterson, Marshall Karp "Czerwony alarm"

Tym razem policjanci z NYPD RED prowadzą więcej niż jedno śledztwo. Doszło do wybuchu, w którym śmierć poniósł Del Fairfax. Oprócz tego odnaleziono ciało dziennikarki, która skrywała przed światem pewną tajemnicę. Ujawnienie jej raczej nie wyszłoby jej na dobre. Czy uda się odnaleźć sprawców tych czynów?

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #88 James Patterson, Marshall Karp "Śmierć na żywo"

Do Jamesa Pattersona mam słabość od kilku lat. Bez większego wahania sięgnęłam więc po kolejną część cyklu o NYPD Red. Jakie są moje wrażenia po lekturze?

Elena Travers jest gwiazdą filmową. Na premierze najnowszego filmu ma pojawić się w wartym osiem milionów naszyjniku. Niestety, dochodzi do tragedii. Ozdoba zostaje skradziona, a jeden z rabusiów zabija Elenę. Wszystko dzieje się na oczach ludzi. Sprawa trafia do NYPD Red. Czy Zach i Kylie odnajdą mordercę aktorki?

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #60 James Patterson, Marshall Karp "Piętno Kaina"


James Patterson i Marshall Karp nie kazali zbyt długo czekać swoim czytelnikom na kolejną część cyklu o wydziale RED. Co autorzy zaserwowali nam tym razem? 

Hunter Alden jest miliarderem, który stał się maszynką do robienia pieniędzy. Za wszelką cenę. Wydaje mu się, że jest bezkarny. Do czasu. Pewnego dnia ktoś morduje kierowcę jego syna, a chłopak znika bez śladu. Detektywi Zach Jordan i Kylie MacDonald starają się rozwiązać zagadkę, jednak nie jest to takie łatwe. Hunter Alden nie ma zamiaru z nimi współpracować. Wydaje się, że to, co się stało, zupełnie go nie obchodzi. Wszystko komplikuje się, gdy Kain dzwoni do niego z żądaniem okupu. Okazuje się bowiem, że przestępca zna mroczną tajemnicę Aldena.

Przyznam szczerze, że byłam nastawiona na dobrze znany mi schemat: poznam przestępcę już na początku i będę odkrywała, co spowodowało zmiany w jego zachowaniu. A tu niespodzianka. Autorzy nie od razu odkryli przede mną karty. Tożsamość Kaina poznałam stosunkowo późno. Nawet nie podejrzewałam tej osoby. Cały czas miałam na celowniku kogoś innego. Cieszę się, że zostałam wyprowadzona w pole. Zakończenie powaliło mnie na kolana. Nie spodziewałam się takiej bomby. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

W tym tomie pojawiają się nawiązania do poprzednich części, ale ktoś, kto ich nie zna, może spokojnie zabrać się za lekturę Piętna Kaina, nie powinien być raczej zagubiony w tym, co się dzieje. Wspomnienia bohaterów zdecydowanie ułatwiają sprawę. Radziłabym jednak, by przeczytać wcześniejsze książki. Wtedy będziecie mieli pełne rozeznanie.

Intryga uknuta przez autorów wciąga od początku do końca. Akcja nie zwalnia ani na chwilę. nie sposób się nudzić. Czytelnik ma okazję, by przekonać się, co pieniądze potrafią zrobić z niektórymi ludźmi. Muszę przyznać, że to jest przerażające. Zaczęłam się nawet cieszyć, że nie jestem aż tak obrzydliwie bogata. 

Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to najlepsza ze wszystkich części cyklu. Różni się od poprzedniczek. Dwie wcześniejsze książki były dobre, ale mam wrażenie, że nie trzymały w aż takim napięciu jak ta. Pochłonęłam ją w ciągu paru godzin i chcę więcej. Liczę na to, że powstaną kolejne części cyklu. Autorzy postawili sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Jeśli utrzymają poziom, stworzą jedną z najlepszych serii o detektywach. Trzymam więc za nich kciuki, a was zachęcam do lektury.

James Patterson, Marshall Karp
Piętno Kaina
Wydawnictwo HarperCollins
Warszawa 2016

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję
Wydawnictwu HarperCollins. 

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #53 James Patterson, Marshall Karp "Zdążę cię zabić"

Co prawda w dzisiejszym poniedziałkowym cyklu miała być inna książka, ale moje dwutygodniowe wycięcie z życia nieco pozmieniało plany. Pozwólcie, że opowiem Wam o książce Zdążę cię zabić duetu Patterson-Karp.

Czym tym razem zajmuje się zespół NYPD RED? Na karuzeli w Central Parku odnaleziono ciało Evelyn Parker-Steele. Kobieta jest czwartą ofiarą Czyściciela - seryjnego mordercy, który na własną rękę wymierza sprawiedliwość - pozbawia życia osoby mające na sumieniu śmierć innych ludzi. Zanim ich zabija, zmusza, by przyznali się do popełnienia zbrodni. Zach Jordan i Kylie MacDonald szukają mordercy. Sprawa nie jest prosta. Okazuje się, że jest on profesjonalistą. Owszem, wrzuca filmiki z ofiarami do sieci, ale nie pozostawia po sobie innych śladów. Kto i dlaczego stoi za zbrodniami?

Jak to u Jamesa Pattersona bywa, morderca jest znany już od samego początku. Nie zdradzę oczywiście kim on jest, tego musicie dowiedzieć się sami. Mimo to akcja ani na chwilę nie zwalnia. Dzieje się sporo. Nie potrafiłam oderwać się od książki. Autorzy wyciągnęli wnioski z poprzedniej powieści i podnieśli sobie poprzeczkę. Ta część jest zdecydowanie lepsza od Scenariusza mordercy.

Autorzy rozwinęli nieco wątek dotyczący Cheryl, psychiatry, która współpracuje z RED. To bardzo mnie ucieszyło. Poprzednio czułam pod tym względem niedosyt. Teraz czuję się usatysfakcjonowana. Życie osobiste Zacha i Kylie zeszło nieco na drugi plan, ale to akurat jakoś bardzo mi nie przeszkadzało.

W książce pojawiają się nawiązania do Scenariusza mordercy. Nie ma ich zbyt wiele, ale czytelnikom, którzy nie znają poprzedniej części cyklu, mogą nie rozumieć niektórych wątków. Dlatego jeżeli nie słyszeliście o NYPD RED, radzę nadrobić zaległości.

Patterson i Karp podnieśli sobie poprzeczkę. Nie jestem w stanie niczego zarzucić tej książce. Chociaż nie, jedna rzecz się znajdzie, za szybko się skończyła. Mam nadzieję, że niebawem powstanie kolejna część i będę mogła poznać dalsze losy NYPD RED. Ta powieść była nieprzewidywalna, od początku do końca trzymała w napięciu. Czyściciel w mistrzowski sposób gra na nosie detektywom. Czegoś takiego w książkach Pattersona jeszcze nie było. Moja żądza krwi została w pełni zaspokojona. Jestem głodna kolejnych wrażeń.

Jeżeli szukacie dobrego thrillera - dobrze trafiliście. Nie będziecie się z tą książką nudzić. Połączenie odrobiny psychologii z pędzącą w ekspresowym tempie akcją to strzał w dziesiątkę. Polecam.

James Patterson, Marshall Karp
Zdążę cię zabić
Wydawnictwo HarperCollins Polska
Warszawa 2016

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #38 James Patterson, Maxine Paetro "Bikini"

O ile dobrze pamiętam, od tej właśnie książki rozpoczęłam swoją przygodę z twórczością Jamesa Pattersona. Byłam wtedy jeszcze na studiach. Od tego czasu minęło już kilka lat, lecz nadal mam do tego autora słabość.

Modelka, Kim McDaniels, znika podczas sesji zdjęciowej na Karaibach. Jej rodzice obawiają się najgorszego i przybywają na wyspę Maui, by rozpocząć własne śledztwo. Jeszcze nie wiedzą, że znaleźli się w piekle. Sprawę bada także Ben Hawkins, były policjant, który aktualnie pracuje dla gazety oraz zajmuje się pisaniem książek. Ich poczynania zaczyna śledzić psychopatyczny zabójca Henri Benoit, który działa na zlecenie tajemniczych mocodawców. Morderca bulwersuje społeczność, popełniając kolejne zbrodnie. Dlaczego to robi? Kim są jego zleceniodawcy? Co stało się z Kimberly? Czy ofiary mają ze sobą coś wspólnego?

W zeszłym tygodniu zwracałam już uwagę na to, że u Jamesa Pattersona od początku jest znany morderca. Nie jest to jednak nic złego. Autorzy książki potrafią do końca utrzymać czytelnika w napięciu. Kładą duży nacisk na portret psychologiczny mordercy. Skupiają się na jego przemyśleniach. Niewielu autorów pozwala nam na to, byśmy mogli zajrzeć wgłąb umysłu zbrodniarza. Duet Patterson-Paetro robi to w mistrzowski sposób. Przerażało mnie szaleństwo Henriego Benoit. Aż mnie ciarki przechodzą, gdy sobie pomyślę, że ktoś taki faktycznie może gdzieś sobie żyć.

Krótkie rozdziały nadają akcji tempa. Książkę czyta się bardzo szybko. James Patterson i Maxine Paetro bardzo dokładnie opisują morderstwa. Przeczytałam wiele krwawych opowieści, lecz niektóre ich opisy mroziły mi krew w żyłach. Później to wszystko śniło mi się po nocach. Nie mogłam spokojnie spać.

Było mi żal państwa McDaniels. Byli bezradni, nie wiedzieli, co dzieje się z ich córką. Chcieli ją odzyskać, lecz bali się najgorszego. Działali po omacku, byli naiwni, chociaż w sumie trudno im się dziwić. Ja też pewnie zrobiłabym to samo, żeby odzyskać swoje dziecko. Byłam bardzo ciekawa, czy dowiedzą się, co stało się z ich córką.

Wytrawni czytelnicy kryminałów raczej nie będą zainteresowani tą historią. Poleciłabym Bikini wszystkim czytelnikom, którzy nie mieli do tej pory zbyt wiele do czynienia z thrillerami i nie znają twórczości Jamesa Pattersona. To może być początek całkiem niezłej przygody z tym autorem, choć i tak uważam, że jego powieści z Alexem Crossem są najlepsze. Będę musiała ich poszukać, żeby w końcu Wam o nich opowiedzieć. Mam nadzieję, że i Wy polubicie go tak mocno, jak ja.

James Patterson, Maxine Paetro
Bikiki
Wydawnictwo Albatros
Warszawa 2009

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #37 James Patterson, Marshall Karp "Scenariusz mordercy"

lubimyczytac.pl
Co prawda dzisiaj miałam opowiedzieć o innej książce Jamesa Pattersona, ale w zeszłym tygodniu przywędrował do mnie Scenariusz mordercy i postanowiłam nieco zmodyfikować swoje plany.

Witajcie w Hollywood.
Bycie gwiazdą wcale nie jest takie łatwe i przyjemne. Najbardziej znani ludzie muszą liczyć się z tym, że zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie zależało na skrzywdzeniu ich. Dlatego burmistrz Nowego Jorku postanowił powołać do życia NYPD RED - specjalną jednostkę zajmującą się śledztwami, w które zamieszane są sławne osoby.

W Nowym Jorku właśnie rozpoczął się festiwal filmowy, na który zjechały się wszystkie sławy Hollywood. Impreza zaczyna się z przytupem - od morderstwa znanego producenta filmowego. Do sprawy zostają przydzieleni Zach Jordan i Kylie MacDonald. Rozwiązanie zagadki wcale nie będzie takie proste. Okazuje się bowiem, że nie mają do czynienia z byle jakim mordercą, lecz z reżyserem, który od dawna przygotowywał idealny scenariusz zbrodni. Jesteście ciekawi tego, kogo wybrał na "aktorów" w poszczególnych aktach?

Fanką Jamesa Pattersona jestem od kilku lat. Pokochałam go za Alexa Crossa i Nanę. Mam słabość do jego książek. Byłam bardzo ciekawa, co będzie w stanie zaoferować mi w Scenariuszu mordercy. Z tym autorem jest tak, że w większości przypadków alter ego mordercy jest nam znane od samego początku. Jednak ja nie widzę w tym nic złego. Pisarz potrafi utrzymać napięcie od początku do końca. Przedstawia historię z perspektywy mordercy i osoby, która go ściga. To daje pełny obraz sytuacji oraz pozwala nam poznać punkt widzenia przestępcy. Za to właśnie cenię ojca Alexa Crossa. 

Patterson nadaje zbrodniarzom ksywki. Tym razem spotykamy się z Kameleonem. Nie liczcie na to, że zdradzę Wam, kim on jest. Tego musicie dowiedzieć się sami. Przyznam szczerze, że myślałam, że go rozpracowałam. James Patterson po raz kolejny udowodnił mi, że się mylę. Nie spodziewałam się takiego zakończenia stworzonego przez Kameleona filmu. 

Książki Jamesa Pattersona mają to do siebie, że czyta się je błyskawicznie. To zasługa krótkich rozdziałów. Akcja rozwija się bardzo szybko, nie sposób się nudzić. Tak było i tym razem. Przepadłam ze Scenariuszem mordercy na ładnych parę godzin. Nie byłam w stanie oderwać się od pierwszej części cyklu o nowojorskich policjantach. Musiałam dowiedzieć się, co Kameleon zaplanował w kolejnych aktach. Książka towarzyszyła mi w podróży i byłam wściekła, kiedy dotarłam na miejsce, bo musiałam zakończyć w najciekawszym momencie. 

Moje serce podbiła Cheryl, która pracowała jako policyjny psychiatra. Niestety, w tej części była zepchnięta nieco na drugi plan. Pojawiała się sporadycznie, a szkoda. Polubiłam ją bardziej od Kylie. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach cyklu Patterson poświęci jej nieco więcej uwagi. W pełni na to zasługuje.

Komu mogę polecić tę książkę? Fanom Jamesa Pattersona, to chyba oczywiste. Myślę, że wielbiciele suspensu także znajdą tu coś dla siebie. Ten autor jest mistrzem we wstrzymywaniu akcji. Utrzymuje w napięciu, by zaskoczyć czymś zaczytanego czytelnika, który jest na 100% przekonany o tym, że wie, jakie będzie rozwiązanie tej zagadki. Nie zrażajcie się też tym, że niemal od początku wiadomo, kto zabił. To ma głębszy sens i nie jest bezcelowe.

James Patterson, Marshall Karp
Scenariusz mordercy
Wydawnictwo HarperCollins
Warszawa 2015

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu HarperCollins.

Poniedziałki ze zbrodnią w tle: #9 James Patterson, Maxine Paetro "Detektywi z Private"


Jamesa Pattersona pokochałam całym sercem za stworzenie Alexa Crossa, o którym pewnie kiedyś tu napiszę. Dziś jednak chcę opowiedzieć Wam o innej książce tego autora, którą napisał wspólnie z Maxine Paetro.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po mniej skomplikowany kryminał. Tacy są właśnie Detektywi z Private. Po powrocie z Afganistanu Jack Morgan przejmuje po ojcu agencję detektywistyczną Private. Firma rozwija się w błyskawicznym tempie. Jej filie otwierane są na całym świecie. Detektywi pracują nad sprawą mordercy, który nie pozostawia po sobie śladów ani narzędzia zbrodni. Pozostawia za sobą jedynie ciała młodych dziewcząt. Praca Jacka zaczyna przeplatać się z jego prywatnym życiem, gdy zostaje zamordowana żona jego przyjaciela. Dlaczego uwielbiana przez wszystkich kobieta zginęła od strzału w głowę? Czy przeszłość Shelby naprawdę była tak krystaliczna, jak wszyscy myśleli? Czy Jackowi uda się zachować profesjonalizm w rozwiązaniu sprawy dotyczącej jej śmierci?
Niektórzy uważają, że to jedna ze słabszych pozycji, jakie oddał w ręce czytelników Patterson. Nie do końca się z tym zgadzam. Owszem, może i ta powieść została napisana w dość szablonowy sposób i może niestety zaginąć w gąszczu innych lektur, ale ma w sobie coś, co uwielbiam. Wyraźni zarysowanych bohaterów z krwi i kości. Ich nie da się z nikim pomylić. Każdy ma w sobie coś, za co można go pokochać.
Książka jest napisana w typowo pattersonowski sposób. Krótkie rozdziały, szybka akcja, dziejące się jednocześnie rzeczy. Mamy tu trzy sprawy. Wspomniałam już o dwóch: o seryjnym mordercy i o tajemniczym zabójstwie Shelby Cushman. Pojawia się także wątek związany z korupcją. To było, moim zdaniem, najsłabsze ogniwo w całej powieści. Patterson i Paetro w taki sposób skonstuowali tę powieść, by te wątki przenikały się, a nie nachodziły na siebie i wprowadzały zamęt w akcji. Nie brakuje tu także osobistych wątków dotyczących poszczególnych postaci. Wszędzie jednak zachowano umiar. Nie ma niepotrzebnego wchodzenia w nieistotne fakty.
Nieco brakowało mi napięcia. Tego oczekiwania na niespodziewany zwrot akcji. Momentami akcja była dość przewidywalna. Niestety, zawiodło mnie zakończenie. Ta książka doczekała się kontynuacji. Nie miałam jeszcze okazji po nią sięgnąć. Mam nadzieję, że będzie lepsza od poprzedniczki. Uwielbiam Pattersona i chcę czytać go w najlepszej odsłonie.

James Patterson, Maxine Paetro
Detektywi z Private
Wydawnictwo Albatros
Warszawa 2012

James Patterson, Gabrielle Charbonnet "Czarownica"


Na tę książkę trafiłam przez przypadek. Akurat do biblioteki dostarczono nowości, więc się nią zainteresowałam. Dodatkową motywacją do sięgnięcia po nią było nazwisko Pattersona, którego wierną fanką jestem od kilku lat. Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia co do tej książki.

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to fakt, że tytuł został źle przełożony. Oryginalnie brzmiał Witch & Wizard. Skończyłam co prawda filologię polską, nie angielską, ale angielskim posługuję się bardzo dobrze, więc widzę "drobną" różnicę. W sumie każdy, kto zna ten język zauważyłby, że coś jest nie tak. Nie trzeba po to tytułu magistra.

Książka opowiada historię o Wisty i Whicie. Rodzeństwie, które posiada magiczne moce. Dotąd dzieci cieszyły się wolnością, lecz pewnej nocy zostają aresztowani, gdyż ich zachowanie może zagrozić Nowemu Ładowi. Od rodziców dostają pałeczkę i książkę. Ot, niepotrzebne nikomu do niczego rzeczy. To, jak się później okaże, wcale nie są byle jakie przedmioty.
Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka