- Lupka, nie ma... Słyszysz? Nie ma takiego potwora, którego nie można odesłać z powrotem. Bo wszystkie potwory lęgną się w naszych głowach. Trzeba tylko wrócić, odszukać go, złapać za mordę i...
Paweł Lupka rozstał się z żoną i próbuje poradzić sobie z kryzysem wieku średniego. Wyjeżdża do Piotrkowa Trybunalskiego i dostaje pracę na pół etatu w bursie. Dodatkowo dostaje godziny w pobliskim liceum. Ma uczyć tam wychowania do życia w rodzinie. Cieniem na jego przeszłości kładą się cienie przeszłości. Demony, które nie pozwalają mu spokojnie spać. Czy uda mu się w końcu znaleźć spokój?

przez
Blokotka