- Chyba ma dość - powiedział Wódz, patrząc na nieprzytomnego dzieciaka. Czuł, że adrenalina rozchodzi się po całym jego ciele. Przyłożył rękę do serca, by przekonać się, jak szybko bije z podniecenia. Uwielbiał takie chwile. Wiedział wtedy, że jest panem sytuacji, a inni mają się go słuchać.
Główny bohater książki, dwunastoletni Adam, staje w obronie koleżanki, nad którą znęca się dwóch nastoletnich chłopaków. Chociaż wie, że nie ma z nimi większych szans, nie może obojętnie przyglądać się temu, co się dzieje. Finał ich starcia jest taki, że chłopiec zostaje pobity. To daje mu motywację, by zemścić się na nich i pokazać, że wcale nie jest takim słabeuszem, jak im się wydaje. Ma pewien pan, który zaczyna skrupulatnie realizować. Coś jednak idzie nie tak. Jak skończy się ta historia?

przez
Blokotka