Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura belgijska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura belgijska. Pokaż wszystkie posty

Lize Spit "Szpadel"

Być może właśnie po tym da się rozpoznać rodziny, w których nawalają podstawowe sprawy - niedomagania kompensuje się tam mnóstwem śmiesznych regułek i zasad.
Rok 2002, w belgijskiej wsi na świat przychodzi troje dzieci: Eva, Pim i Laurens. Wychowywały się razem i sąsiedzi nazywali ich "trzema muszkieterami". Do pewnego czasu byli nierozłączni. W okresie dojrzewania, za sprawą szalejących hormonów, ich drogi zaczęły się rozchodzić. Chłopcy wpadli na pomysł okrutnej zabawy polegającej na tym, żeby zadawać dziewczynom tę samą zagadkę, którą wymyśliła Eva. Za prawidłową odpowiedź czeka dwieście euro. W przypadku błędu - należy zdjąć część ubrania. Eva wyjawia rozwiązanie zagadki Elisie, z którą próbuje się zaprzyjaźnić. Nawet nie ma pojęcia, jakie konsekwencje będzie miał jej czyn.

Stefan Hertmans "Głośniej niż śnieg"

John De Vuyst miał w życiu szczęście. Ożenił się z piękną i inteligentną kobietą, pracuje jako redaktor w wydawnictwie. Pewnego dnia jego spokojne życie kończy się, gdy otrzymuje dwa listy w nieznanym języku. 24 godziny później wybucha bomba na drugim piętrze Instytutu Świata Arabskiego w Paryżu. Niedługo potem dochodzi do eksplozji w bazylice Świętego Piotra w Watykanie. Mało tego, życie osobiste Johna również legło w gruzach. Żona odeszła od niego, gdy okazało się, że mąż przestał być jej wierny. Dodatkowo okazuje się, że istnieje bezpośredni związek między listami i atakami terrorystycznymi nieznanych jeszcze wtedy fundamentalistów.
Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka