Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Kołakowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Kołakowska. Pokaż wszystkie posty

Przedpremierowo! Agata Kołakowska "Ballada o dwóch miastach"

 

Miasto jest hermetyczne i nieco zacofane. Leży w dolinie otoczonej lasem, zawsze otulonej gęstymi chmurami. Mieszkańcy nigdy nie widzą słońca. Może dlatego są wyjątkowo przygnębieni?

Petronela Złudna, która niebawem ma przejąć rodzinną piekarnię, choć nie jest to spełnienie jej marzeń, a pokoleniowa powinność, ma wrażenie, że jest jedyną osobą w mieście zdolną odczuwać radość. I tylko ją zdaje się męczyć wszechobecny marazm.

Przeciwieństwem Miasta jest City, zamieszkane przez aktywnych, zadowolonych z siebie ludzi, którzy stawiają na rozwój osobisty. Franz Sielanka, znany ilustrator, stara się sprostać wymaganiom miejsca, w którym żyje, i ambitnej partnerki Amandy. Mimo to coraz częściej ucieka do swojej ostoi, położonego na obrzeżach City gołębnika. Miejsce to przypomina mu o życiu, w którym wszystko było prostsze, a dni płynęły wolniej.

Pewnego dnia z hodowli ucieka jeden z ptaków i ląduje na parapecie w rodzinnym domu Petroneli. Niespodziewany gość wkrótce zaczyna odgrywać rolę listonosza. Zafascynowany Franz czyta o miejscu, w którym można otwarcie okazywać swoje słabości, Petronela śni o tym, gdzie mogłaby sięgać po marzenia. Tym bardziej, że atmosfera w Mieście gęstnieje – po latach uaktywnia się tajemniczy morderca. Gdzie i kiedy uderzy ponownie? Jego poszukiwania stają się tłem nieczystej walki o wpływy. 

Agata Kołakowska "Lista obecności"

Iga Stelmach jest rzeźbiarką, która przeniosła się do Kunic, by tam zacząć wszystko od nowa. W tej wsi stawia się na więzi międzyludzkie, a wspólnota jest jak rodzina. Artyści są tu szanowani jak nikt inni. Są chlubą społeczności. Iga ma nadzieję, że tu będzie mogła powrócić do rzeźbienia,które przez pewne wydarzenia zaczęło ją przerażać. Śmierć bliskich osób, które wyrzeźbiła, odcisnęła na jej psychice piętno, jakiego nie sposób się pozbyć. Czy Idze uda się odnaleźć spokój?

Agata Kołakowska "Pokrewne dusze"

Dwie kobiety: Milena Gajewska, która jest terapeutką w Instytucie Psychoterapii Alterego, oraz Marta Woźniak, która trafia do jej gabinetu szukając pomocy po tragicznej śmierci swojej ukochanej siostry. Pierwsza z nich jest dla pacjentów nie tylko terapeutą. Druga z nich za wszelką cenę próbuje poukładać życie na nowo. Desperacko pragnie bliskości, kogoś, kto zapełni pustkę, która powstała w jej sercu po śmierci Klary. Orientuje się, że sesje terapeutyczne to dla niej zdecydowanie za mało. Pod pretekstem kryzysu, zwabia psycholożkę do siebie. Dla Mileny szybko staje się jasne, że znalazła się w pułapce, że z wyspy nie może uciec, a jej klientka nie zamierza jej uwolnić. 

Agata Kołakowska "Kolejny rozdział"

Kalina Milewska jest pisarką, która pracuje nad kolejną powieścią. Aktualnie przeżywa kryzys twórczy, tym bardziej, że jej ostatnia książka zebrała dość niepochlebne opinie. Przypomina jej o tym redaktor, z którym pracuje, Maciej Tarski. Mężczyzna lubi swoją pracę. Pewnego dnia odbiera maila z fragmentem powieści. W trakcie lektury orientuje się, że ta historia jest bardzo znajoma. Nadawca nie podpisuje się, więc redaktor nie ma pojęcia, kto wysłał mu tę wiadomość. Podejrzewa, że może kryć się za tym Kalina. Szybko jednak orientuje się, że się myli. Kalina i Maciej zaczynają obawiać się o swoje życie. Kto ich nęka i jaki ma w tym cel? Ich podejrzenia padają na wszystkich członków rodziny. W końcu kto, jeśli nie oni wiedzą na ich temat najwięcej?

Agata Kołakowska "We dnie, w nocy"

Podobno kiedy kobieta mówi "nie", myśli "tak". Czy to prawda? Nie. Może i jesteśmy zmienne, ale nikt nie ma prawa nas tknąć, jeśli na to nie pozwolimy. Na to właśnie zwraca uwagę w swojej książce Agata Kołakowska.

Anna kiedyś miała wiele planów na przyszłość. Wszystko jednak się zmieniło. Wiedzie całkiem spokojne życie, ma męża, córkę i pracuje jako sekretarka. Miała być aktorką i podbijać deski teatrów. Jednak wydarzyło się coś, co zabiło w niej pewność siebie. Na zawsze porzuciła swoje młodzieńcze marzenia. Piotr ma żonę, dwie córki i całkiem niezłą pracę. Wydaje się, że poszczęściło mu się w życiu. Jest jednak coś, co nie daje mu spokoju. W młodości dopuścił się strasznego czynu, którego konsekwencji nigdy nie poniósł. Jednak o przeszłości nie da się zapomnieć. Prędzej czy później przypomina o sobie i to ze zdwojoną siłą.

Początkowo myślałam, że Annę i Piotra nic nie łączy. Pomyliłam się. Oboje skrywają mroczny sekret. Agata Kołakowska w niezwykle subtelny sposób opowiedziała o tych wydarzeniach. Pokazuje dramat nastolatki, która nie może liczyć na pomoc rodziców. Oni zamiast wspierać ją w tych trudnych chwilach, wstydzą się tego, co się stało i postanawiają z nią nie rozmawiać. Tak jest najłatwiej, prawda? Wystarczy udać, że problem nie istnieje, bo wtedy nie trzeba nic z nim robić. 

Genialnym posunięciem było wprowadzenie narracji z perspektywy trzech osób. Przemawiają tu Anna, Piotr i Anioł Stróż dziewczyny. Na początku myślałam, że taki zabieg wprowadzi tylko chaos. Myliłam się. To dało mi pełny obraz tej sytuacji.

Ta książka mną wstrząsnęła. Jestem kobietą i czytanie o tym, co przeżyła Anna, było dla mnie bardzo trudne. W pewnym momencie nie mogłam powstrzymać się od łez. Czytałam do tej pory 3 powieści tej autorki. Uważam, że We dnie, w nocy jest zdecydowanie najlepszą z nich. Agata Kołakowska nie ma nie tylko lekkie pióro. Podeszła do tematu bardzo dojrzale. To przemyślana powieść. Bohaterowie zapadają w pamięć, opowiedziana historia porusza i nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie słyszałam do tej pory tak mocnego głosu w sprawie skrzywdzonych kobiet.

Po tę książkę powinni sięgnąć pełnoletni czytelnicy, przede wszystkim kobiety. Niech historia Anny stanie się dla nich ostrzeżeniem. Polecam.

Agata Kołakowska
We dnie, w nocy
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Warszawa 2015

Agata Kołakowska "Siódmy rok"


"- Myślisz, że schyłek związku to wystarczający pretekst, aby napić się naszego toskańskiego wina? - Adam trzymał w dłoni ciemnozieloną butelkę z bordową etykietą, na której lśniły złote napisy.
Eliza otworzyła szerzej oczy ze zdumienia. W pierwszej chwili gest męża odebrała jako wyjątkowo niestosowny dowcip, po chwili jednak uśmiechnęła się lekko.
- Innej okazji nie będzie."

Wyobraźcie sobie: jesteście w związku małżeńskim. Po siedmiu latach dochodzicie do wniosku, że zbyt różnicie się od swojej drugiej połowy, by nadal dzielić z nią życie. Nie, nie zdradzacie się, nie kłócicie, nie macie nawet cichych dni. Po prostu uznajecie, że nie ma między wami iskry, która dodawałaby waszemu małżeństwu tak potrzebnej szczypty namiętności. Postanawiacie się rozstać. Po przyjacielsku, bez publicznego prania brudów, wykłócania się o majątek. Dzieci nie macie, więc sprawa jest prosta. Po rozwodzie idziecie opijać swoją wolność. W barze spotykacie swoją byłą drugą połowę. Siedzicie razem przy stoliku. Pod wpływem wypitego alkoholu dochodzicie do wniosku, że założycie się o to, kto komu pierwszy znajdzie partnera na resztę życia. To ostatnie brzmi nieco jak Matrix, ale tak właśnie u pani Kołakowskiej było.
Eliza i Adam są małżeństwem od 7 lat. Kiedy terapia nie ratuje ich związku, postanawiają się rozstać. Wszystko przebiega niezwykle gładko. Uczucie wypaliło się, między małżonkami nie ma nic oprócz, hmmm, jakby to nazwać, przyjaźni? Przywiązania? Ciężko mi to określić. W każdym razie nie rzucają w siebie nożami, nie kłócą się, po prostu przestali się wzajemnie pociągać.
On uwielbia adrenalinę, ciągle szuka nowych wrażeń. Ona jest domatorką, która lubi ciszę i spokój. Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Tu niestety się odepchnęły.
Po rozwodzie idą opijać nowe życie. Adam z przyjacielem Robertem, Eliza z przyjaciółką Iwoną. Spotykają się w barze. Nie ma tam zbyt wiele miejsca, więc są skazani na swoje towarzystwo. Po wypiciu kilku piw Eliza i Adam zakładają się o to, kto komu pierwszy znajdzie partnera na resztę życia. Dla mnie totalny Matrix. Nie wyobrażam sobie, że mam szukać mojemu byłemu mężowi nowej żony. Jestem szalona, ale nie aż tak. Jak pewnie się domyślacie, z takiego zakładu nie wyniknie nic oprócz nieporozumień.
Zakończenie mnie zaskoczyło. Nie spodziewałam się takiego obrotu akcji. Ta lektura to miły przerywnik. Szybko się ją czyta. Czasem z uśmiechem, czasem zastanawiając się nad własnym życiem i tym, co tak naprawdę pociąga nas w ukochanej osobie. Jeśli szukacie czegoś krótkiego, co na chwilę oderwie Was od rzeczywistości, Siódmy rok pani Kołakowskiej na Was czeka :)

Agata Kołakowska
Siódmy rok
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Agata Kołakowska "Niechciana prawda"


"Nie wystarczy powiedzieć: wczoraj byłem hetero, dzisiaj jestem homo. Wczoraj cię kochałem, dzisiaj kocham innego"

Do przeczytania tej książki zbierałam się od dawna. Od czasu zajęć z najnowszej literatury polskiej omijałam naszych pisarzy szerokim łukiem. Naprawdę można się nabawić traumy po niektórych lekturach. W końcu postanowiłam przełamać swój uraz i sięgnąć po pozycję autorstwa pani Agaty Kołakowskiej. To moje pierwsze spotkanie z tą autorką i już wiem, że nie będzie ostatnie.
Osoby stające na ślubnym kobiercu wyobrażają sobie, że spędzą ze sobą całe życie. Będą się kochać, założą rodzinę, wszystko zacznie się układać po ich myśli. Będą po prostu szczęśliwi. Tak kiedyś wyglądało życie Beaty, właścicielki dobrze prosperującej kwiaciarni. Miała kochającego męża, wspaniałego syna, wygodne mieszkanie, dobrą pracę. Sielanka burzy się, gdy Marek, jej mąż, wyznaje, że od niej odchodzi. Ma romans. Wyznaje żonie, że zostawia ją dla innego mężczyzny. Zdruzgotana kobieta nie może się z tym wszystkim pogodzić. Jak sama wyznaje "trwa". Musi rano wstać z łóżka, żeby przygotować syna do szkoły, chodzi do pracy, bo przecież z czegoś musi żyć. Decyduje się na psychoterapię. Na początku twierdzi, że robi to dlatego, żeby wiedzieć, jak powiedzieć synowi o tym, że jego ojciec jest gejem. Jak się później okazuje, terapia potrzebna jest nie tylko Bartkowi, lecz także jego matce, która obwinia się o to, że poślubiła geja, a tym samym zniszczyła życie sobie i dziecku.
Autorka opisała całą sytuację z dwóch perspektyw. Nikt nie jest oceniany, chwalony czy ganiony. Z jednej strony mamy zdradzoną żonę, starającą się uporać z ciężarem, jaki spadł na jej barki po poznaniu szokującej prawdy o orientacji seksualnej mężczyzny, którego poślubiła. Z drugiej zaś męża. Marek po 12 latach postanawia ujawnić skrywaną tajemnicę. Porzuca swoją rodzinę, by móc zacząć żyć zgodnie ze swoją naturą. Zdaje sobie sprawę z tego, że skrzywdził najbliższych. Nie jest mu z tym wcale łatwo. Został mężem Beaty, bo "tak trzeba było". Nie do pomyślenia był fakt, że syn znanego prawnika jest gejem. Musiał mieć rodzinę i żyć tak, jak chcieli tego jego przodkowie. Po odejściu od żony ma problemy z partnerem, który od samego początku mi się nie podobał. Nie, nie dlatego, że jest gejem. Miał po prostu odpychający sposób bycia. O ile Marka dało się polubić, tak jego kochanka, Marcina, już nie.
Książkę przeczytałam jednym tchem. Porusza trudny temat. Homoseksualizm w polskiej literaturze to, mam czasem takie wrażenie, tabu. Przyznaję szczerze, że znam niewielu autorów, którzy w swojej twórczości poruszają tę tematykę. Uwielbiam twórczość pana Szczygielskiego, pana Witkowskiego owszem, czytałam, ale nie udało nam się zaprzyjaźnić. Może Wy podsuniecie mi jakieś nazwisko, które mnie zainteresuje? Ja w każdym razie polecam Wam lekturę Niechcianej prawdy. Jestem ciekawa czy też będziecie po niej pałać niechęcią do Marcina.

Agata Kołakowska
Niechciana prawda
Wydawnictwo Prószyński i S-ka


Czytelnia mola książkowego © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka